Dobrze ci, stary draniu,

za grzechy nad otchłanią

inferna40 zwisasz.

Najprzód gwiazdy i róże,

potem stołek w cenzurze41

sprzedajny pisarz!

Tak to nadobne42 grono

radziło unisono

w śmiertelnej sali.

A że lico miał bladsze,