że wróbelek jest druh nasz szczery?!
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Kochajcie wróbelka, dziewczęta,
kochajcie, do jasnej cholery!
Pierwodruk: „Przekrój” 1947, nr 126.
Ballada o trzęsących się portkach
Posłuchajcie, o dziatki8,
bardzo ślicznej balladki:
Był sobie pewien pan,
na twarzy kwaśny i wklęsły,