rozsiewają miazmaty, i że trzeba szyby

i sklepy im rozwalić i zęby im wybić.

I będzie sejm i senat, i nowe obozy

koncentracyjne, i ci na obroży,

i ci, co ją trzymają, i będą kolonie,

będą mądrzy i głupi, zdolni i gamonie,

będą książki, cenzura, będą grafomani

i po ulicach będą brodzili pijani.

W urzędach będą siedzieć sami naczelnicy

i będzie raz na dobę noc z żółtym księżycem,