wrzesień 1942 r.

Psalm 2. O krzyżu

Matce

Nie nadaremnie jest ten krzyż,

który przykuwa trzepot rąk.

Posłuchaj tylko: czas jak mysz

podgryza rozłożysty dąb.

Nie nadaremny jest ten krzyż,

jakby odarty z czaszki mózg,

gdzie tysiącmłotem wieków łzy,