[Pod nieba dłoniastą palmą nie daj mi chodzić samotnie...]

Pod nieba dłoniastą palmą nie daj mi chodzić samotnie,

Agni1.

Otwórz rzeki, a sosny krzykiem z ognia i wiosny

podpal i nagnij.

W jakie zimy prowadzisz, jakich kolęd słuchać

śmiertelnych?

Otom jest syn wygnany z ziemi niepoznanej,

niewiernej.

Obco mi niebo czarne i białe zawieszasz