nad grobowiskiem ziemi, sam jak krzyż zgorzały,
i mówię: «O, przeklęty ten, który nie wierzy
wystygłym prochom ludu i serc żywych grozie;
bo kto na swojej klęsce — klęskę ducha mierzy,
o! tego nie wybawi płomienisty orzeł.
Bo kto nie kochał kraju żadnego i nie żył
chociaż przez chwilę jego ognia drżeniem,
chociaż i dniu potopu w tę miłość nie wierzył,
to temu żadna ziemia nie będzie zbawieniem».
O, wybudujcie domy, o, nazwijcie wreszcie