Tylko ludzie znad trawy — jak krowy — spojrzenie
zwrócą w niepokój rzeczy, w to, co zapatrzenie,
i przez swoją osobność, w to, co gromem śniło,
powiedzą nierozważnie i osobno: miłość.
dn. 12. XII. 41 r.
Tylko ludzie znad trawy — jak krowy — spojrzenie
zwrócą w niepokój rzeczy, w to, co zapatrzenie,
i przez swoją osobność, w to, co gromem śniło,
powiedzą nierozważnie i osobno: miłość.
dn. 12. XII. 41 r.