błądzący po nich giną

w lęku i mroku.

Takie noce rodzą tylko zwierzęta:

konie bez głów i koty ziejące płomieniem,

i płynie w nich ziemia przeklęta

głuchym strumieniem.

Jakże te noce przemógł1,

które rosną jak trupi obrzęk

i jak ryby duszą się niemo?

Jakże w nich zrodził się olbrzym?