Swoboda

koń bryzgiem srebrnych dzwonków parska

w zieloną ruń1 jak wodę miękką

kwiaty przynoszą w barwnych garstkach

świt gęstych rzek na sutkach dźwięku.

Drzewa są wolne w rudych lasach

przebiega koń przez płynność polan

różowo gra rozbiegiem oczu

balony nozdrzy gnie do kolan

a kiedy wbiegnie w dźwięczne stepy