ani w ludach, które przejdą w czas

jak piasek w starożytnych klepsydrach.

Ani wiatr, ani cień tak ogarnie

ich wianie nieustannych płaszczyzn.

Pozostanie, zawsze pozostanie

odbicie w niebie, czy chmurze,

a chmury spadając — powrócą,

a niebo wznosząc się — spadnie

choćby deszczem, a w każdej kropli

pozostanie maleńki obraz.