Prawo do Wołynia. Oto jest przede mną Krzemieniec klejnot, Krzemieniec najpiękniejsze z miast Polski i jak ogromnie polskie. W głąb jaru zaszły dworki szlacheckie brzuchate i białe, z kolumnami i ciemnymi oczyma okien, w tłoku ulic zbiegły się domy żydowskie, z frędzlami galeryjek wokoło, jak owa karczma z Pana Tadeusza. Są dwa typy miast polskich — ery piastowskiej i ery jagiellońskiej, wschodni i zachodni. Tamte budowali Niemcy i Włosi, te budowały dwa elementy: szlachcic i Żyd. Krzemieniec to najczystszy stylowo wzór tego budownictwa. Krok dzwoni na kamieniach ulic, wzrok zagląda do dworków, szukając pani Słowackiej. Ikwa, rzeka dzieciństwa, płynie jak wtedy przez łąk zielonych kobierce. Dzwoni jak dawniej sygnaturka Liceum. Jest olbrzymi kopiec Góry Bony, księżycową nocą czarny, jak wotum poczajowskie210, wielkie wotum ze szczerego patynowanego srebra. Z ruin zamku Krzywonosa wzrok opada już na step, wzrok w przestrzeni błądzi, nie wsparłszy się o nic. Był Słowacki i Korzeniowski, były dworki i przychodzą kooperatywy, jest Samczuk i jego Wołyń, książka, jakiej nasza współczesna literatura kresom tym nie dała. Prawa nie stoją w miejscu. Mogą róść, mogą się zacieśniać i zamierać. Kultury przechodzą i odchodzą, czasem mogą przyjść niedostrzeżone, a istotniejsze niż francuska kultura Madame Płachta i pastucha Radiona. Taki piękny jest ten Krzemieniec, tyleśmy weń włożyli przez wieki, i taki jest sercu głęboko bliski. Tak by się chciało, byśmy tu dalej byli kulturą, tym, co żadnej kultury nie łamie, każdą przynosi i rozszerza, tak by się chciało mieć prawo do Wołynia.

Przypisy:

1. pisma lwowskie z pierwszych dni po zajściach robią dziwne wrażenie; szuka się w nich opisów, relacji, wiadomości, a znajduje się odezwy — mowa o krwawo stłumionych zamieszkach antyrządowych we Lwowie w kwietniu 1936, mających początek w spacyfikowaniu przez policję demonstracji bezrobotnych i śmierci jednego z nich; podczas gwałtownych starć dwa dni później, w dniu pogrzebu jednej z ofiar, policja używała szabel i broni palnej, spokój zaprowadzono dopiero po wprowadzeniu na ulice wojska; zginęły dziesiątki ludzi, setki aresztowano; doniesienia prasowe ze Lwowa na temat tych zdarzeń podlegały ścisłej cenzurze rządowej. [przypis edytorski]

2. szkarpa — dziś popr.: skarpa. [przypis edytorski]

3. semper fidelis (łac.) — zawsze wierny. [przypis edytorski]

4. korso a. corso — aleja spacerowa; szeroka, reprezentacyjna ulica, będąca miejscem spacerów i konnych przejażdżek, spotkań towarzyskich, autoprezentacji itp. [przypis edytorski]

5. ONR — Obóz Narodowo-Radykalny, skrajnie prawicowe ugrupowanie polityczne o charakterze faszystowskim, założone 14 kwietnia 1934 przez młodzieżowych działaczy organizacji Obóz Wielkiej Polski, rozwiązane 10 lipca 1934 przez sanacyjne władze państwowe, potem działające nielegalnie. [przypis edytorski]

6. amalgamat — mieszanina różnorodnych składników (pierwotnie stop metalu z rtęcią). [przypis edytorski]

7. ratio (łac., r.ż.) — metoda, sposób. [przypis edytorski]

8. Kaśka Kariatyda — bohaterka naturalistycznej powieści Gabrieli Zapolskiej z 1885: prosta, naiwna dziewczyna ze wsi, która w poszukiwaniu lepszego życia przyjeżdża do miasta i podejmuje pracę jako służąca. [przypis edytorski]