261. mógłby był — przykład użycia czasu zaprzeszłego, wyrażającego czynność wcześniejszą niż opisana czasem przeszłym lub, jak w tym przypadku, niezrealizowaną możliwość; znaczenie: kiedyś, wcześniej mógłby. [przypis edytorski]

262. głos boga — więc owo dajmonion spowodowało zarzut, że Sokrates wprowadza nowe, przez państwo nieuznane bóstwa. [przypis tłumacza]

263. głos boga z nakazem, co czynić należy — Nieściśle. Platon wyraźnie powiada, że ów głos boży nigdy nie wskazywał, co należy czynić, lecz tylko przestrzegał, że czynić czegoś nie należy. [przypis tłumacza]

264. ci, co zasięgają wróżby (...) z krzyku ptactwa lub słów ludzkich, (...) także kierują się takim głosem — jeżeli np. ktoś, ważąc w myśli jakiś zamiar, usłyszy na ulicy z rozmowy dwóch przechodniów słowa: „Doskonale się uda”, to nie ów nieznajomy dał dobrą wróżbę, lecz bóg ją jego głosem objawił. Podobnie i innego rodzaju wyrocznie są głosem boga. [przypis tłumacza]

265. pytyjska na trójnogu kapłanka — Pytia, kapłanka świątyni Apolla w Delfach w starożytnej Grecji, słynąca z niejasnych przepowiedni, które wygłaszała wśród dymów i oparów wydobywających się ze skalnej pieczary; wróżyła, siedząc na trójnogu. [przypis edytorski]

266. Delfy — staroż. miasto greckie u stóp Parnasu, sławne ze świątyni i z wyroczni boga Apolla, gdzie odpowiedzi udzielała kapłanka zwana Pytią. [przypis edytorski]

267. w przytomności (daw.) — w obecności. [przypis edytorski]

268. kiedyś w Delfach (...) odpowiedział bóg na pytanie Chajrefonta — Platoński Sokrates opowiada w Apologii (roz. V koniec), że Chajrefont spytał wyroczni, czy jest ktoś mądrzejszy niż Sokrates. Pytia odpowiedziała przecząco. Chajrefont był przyjacielem Sokratesa, znanym w Atenach zapaleńcem; komedia chętnie brała na cel swych szyderstw tę nieco dziwaczną figurę. Politycznie był demokratą, i swego czasu (r. 403) musiał uciekać przed trzydziestu tyranami. [przypis tłumacza]

269. Likurg (IX a. VIII wiek p.n.e.) — na poły legendarny prawodawca i twórca ustroju Sparty. [przypis edytorski]

270. w czasie oblężenia miasta (...) ja w nie mniejszym żyłem dobrobycie... — Sokrates żył zawsze bardzo skromnie. Toteż dzięki pomocy przyjaciół nie odczuwał głodu, kiedy Lizander w 404 r. obległ Ateny, zniszczywszy w 405 r. flotę ateńską nad Ajgospotamoj (dosł.: Kozia rzeka; w Trackim Chersonezie, dziś [na półwyspie] Gallipoli). Ateńczycy myśleli o poddaniu się na zaszczytnych warunkach, gdy wielu już pomarło z głodu, ale kiedy układy nie doszły do skutku, poddali się w cztery miesiące później, nie stawiając żadnych warunków. [przypis tłumacza]