861. spieka (przestarz.) — upał, spiekota. [przypis edytorski]
862. Mnie bo zdaje się — przykład szyku przestawnego; znaczenie: Bo mnie zdaje się. [przypis edytorski]
863. [bogowie] dają ci znaki, co trzeba robić, a co nie — aluzja do Sokratesowego daimonion, które jest pojęte inaczej, niż to przedstawia Platon. [przypis tłumacza]
864. Że prawdę mówię... — twierdząc, że bóstwo daje mi znaki. Sokrates chce powiedzieć, że bogowie każdemu będą dawali takie znaki, jeśli ludzie nie będą ciekawie dochodzić, jaki jest bóg, lecz korzyć się przed majestatem dzieł boga i uwielbiać go. [przypis tłumacza]
865. widomie (daw.) — widocznie; w widoczny sposób. [przypis edytorski]
866. bóg delficki — Apollo, bóg słońca, sztuki i wróżbiarstwa; w Delfach był ośrodek jego kultu oraz słynna wyrocznia. [przypis edytorski]
867. zbożnie (daw.) — bogobojnie; uczciwie, cnotliwie. [przypis edytorski]
868. ćwiczył w dialektyce — dialektyka znaczy po grecku: rozmowa, sztuka rozmawiania; tutaj, w filozoficznym rozumieniu, wyraz ten oznacza dochodzenie do określenia pojęć przy pomocy rozmowy z kimś, kiedy kolejno rozważa się rozmaite zdania i oddziela prawdę od fałszu. Więc „ćwiczył w dialektyce” znaczy tyle, co u nas: ćwiczył w logice i metodologii (metodzie badania naukowego). [przypis tłumacza]
869. ...Więc ten, kto wie, jakie są przepisy prawa w odniesieniu do bogów, jest pobożny. Czy to nasze określenie jest słuszne? [Eutydem]: Mnie się przynajmniej wydaje — zdanie Sokratesa o każdej cnocie można sformułować tak, że cnota jest wiedzą. W odniesieniu do pobożności tok rozumowania jest następujący. Kto czci bogów według przepisów, jest pobożny. Kto zna przepisy o czci bogów, ten bogów czci wedle przepisów (wykonuje przepisy). Więc kto zna przepisy o czci bogów, ten jest pobożny. Ten wniosek jest prawdziwy, o ile prawdziwa jest przesłanka, że znajomość przepisów czci boga wyklucza niespełnianie tych przepisów. Ksenofont więc potwierdza kolejnymi pytaniami: Kto jest przekonany, że musi stosować się do praw, ten się do nich stosuje. Kto zna te prawa, ten jest przekonany, że się musi do nich stosować. Więc kto zna prawa (przepisy o czci...), ten się do nich stosuje. Kto godzi się na ten sylogizm, musi się zgodzić i na tamten. — Sokratesa zapatrywania są psychologicznie mylne; można coś wiedzieć i być przekonanym, że to należy czynić, a przecież tego nie czynić. Motorem działania ludzkiego jest raczej uczucie niż wiedza. Na przykład: ktoś wie, że trzeba wstawać rano, ale ta wiedza nie bardzo mu pomoże do wstawania z łóżka; wstyd, obawa kary za spóźnienie, obawa utraty zarobku czy chleba będą tu skuteczniejsze. Sokrates tego nie zauważył, nie docenił strony emocjonalnej (uczucia) w życiu, zanadto był intelektualistą; nie zauważył tego i Platon. Obaj ci mędrcy dzielą tę cechę intelektualizmu z całym greckim narodem; wszak i poeta Homer mówi o ludożerczym Cyklopie, że zna się na niesprawiedliwości, a mężobójczyni Klitemnestra zna się na smutnych czynach, choć znać się na czymś, a wykonywać, to dalekie od siebie rzeczy. Ksenofont zauważył, że we wniosku: „cnota jest wiedzą” czegoś brakuje; musiał z tego powodu być bardzo z siebie dumny i choć jako Grek i uczeń Sokratesa nie wpadł na myśl o uczuciu, ale przynajmniej widział, że jest pytanie, czy wiedza jest wystarczającym i koniecznym powodem (motorem) czynu. Na to pytanie dał odpowiedź twierdzącą. [przypis tłumacza]
870. Więc ci, co postępują sprawiedliwie, są sprawiedliwymi? — przed konkluzją powtórzone dla ułatwienia wnioskowania. [przypis tłumacza]