Do muzy

Przyleć do mnie, czarownico miła,

Jako zorza nade mną zapałaj,

Promieniami swoimi obrzucaj.

Nieprzyjazna pobiła mnie siła,

Nie chcę boju, jestem pokonana —

Tak być miało, więc się nie smucę.

Już nie walczę, natchniona pokojem,

Inne w duszy niosąc pragnienie:

Będę w świecie żyła myślą tylko.