Jak nad cichym jeziorem, głębokim,

Łabędź skrzydła z trzepotem rozchyla.

I za każdym trzepotem jaskrawym

Serce tłukło się, biło z rozpaczy,

Udręczone ciężkim zmaganiem.

Tak zmęczyłam się bojem krwawym,

Że pragnienie swe chciałam uraczyć

Własnej pieśni łabędziej śpiewaniem.

(z cyklu Melodie z tomu Dumy i marzenia)

Miniona wiosna