Gęstym deszczem się rozlały wszystkie moje łzy.

Przeleciała nawałnica gwałtowna nade mną,

Ale nie złamała mnie, z ziemią nie zrównała,

Dumnie więc uniosłam czoło,

A obmyte łzami oczy patrzą teraz jaśniej,

W moim sercu rozbrzmiewają śpiewy triumfalne

i związana z wiosną siła w duszy mojej gra.

Nie złamały jej zimowe trzaskające mrozy,

Nie zrównały z ziemią jej ostre nawałnice,

Nie rozbiła również jej ta wiosenna burza.