Moja dusza płacze, rwie się moja dusza,

ale łzy nie płyną potokiem huczącym.

Bo do moich oczu łzy nie docierają,

Suszy je tęsknota ogniem gorejącym.

Chciałabym ja wybiec na szerokie pole,

Twarzą przylgnąć mocno wprost do szarej ziemi

I tak głośno załkać, by gwiazdy słyszały,

A ludzie przelękli się łzami moimi.

(z cyklu Melodie z tomu Dumy i marzenia)

„Znowu wiosna, znów nadzieje...”