Przewrócił się świata porządek,
Początek to koniec, koniec to początek,
Tylko Ty, jak co roku,
Przybyłaś do nas w zielonym obłoku,
Choć do góry nogami stoi świat,
Ty jedna przybyłaś do getta krat,
Dziwne!? Wiosna się nami nie brzydzi,
Wiosno? nie widzisz? przecież my Żydzi.
Dawniej chodziliśmy w chałatach,
A dziś zamknięci w ciasnych getta kratach,