— Pytam przez prostą ciekawość. A przy tym: czy nie można by teraz dopełnić otwarcia tego dokumentu?
— Strzeż się, Rolandzie. Podajesz w wątpliwość moją przysięgę.
— Nie myślę o tym bynajmniej.
— W testamencie prócz spraw pieniężnych znajduje się jeszcze co innego.
— Cóż się znajduje?
— Jedno straszne wyznanie!
— Straszne? Dla kogo straszne?
— Dla ciebie.
— Dla mnie?
— Tak. Nie pytaj więcej i dbając o własną spokojność28, pozostaw w spokoju testament.