ŻYD
uchylając nieśmiało firanki, wchodzi w szabasówce lisiej38, w długim chałacie39 i w pończochach białych i śpiewa:
Teraz będzie żyd tańcował,
— żyd tańcował
Bo diabeł króla pochował.
Bo diabeł króla pochował,
I zatańczy hebrajskiego,
Krakowiaczka żydowskiego.
Ajdum, tajdum, taradana
Będzie tańczył aż do rana.