Lepsze niż przedtem było.

W Kanie Galilejskiej.

Z boku wysuwa się przed kurtynę Dziadek, wyciągając ku Panu Twardowskiemu kij z torbą, u której zawieszony dzwoneczek:

DZIADEK

Prosi dziadek, prosi,

Torbę z dzwonkiem nosi,

PAN TWARDOWSKI daje dukata i wychodzi.

Pod Panną Maryją siada

I kluski z olejem jada,

Łut tabaczki w dzień wyżyje