Co złego?
MACIEK
Nie złeć to, ino gdzieś wdzięczne głosy...
STACH
przewraca się na drugi bok
To wyskocz!
MACIEK
Oj, wierz mi — w ogniu całe niebiosy!
STACH
Ogrzej się!
Co złego?
Nie złeć to, ino gdzieś wdzięczne głosy...
przewraca się na drugi bok
To wyskocz!
Oj, wierz mi — w ogniu całe niebiosy!
Ogrzej się!