Ono w żłobie nie ma tronu
I berła nie dzierży,
A proroctwo Jego zgonu
Już się w świecie szerzy.
Rzemieślnicy ustawili się na bokach, z chorągwiami cechowymi. Wśród bicia Zygmuntowskiego dzwonu wchodzi orszak Trzech Królów: przodem dwaj biali Archaniołowie wiodą Piasta, który toczy przed sobą koło i przechodzi w milczeniu na przeciwną stronę sceny, skłoniwszy się przed szopą.
W ślad za nimi Mieczysław I43 z krzyżem i Bolesław Chrobry z Szczerbcem, obaj tak, jak na poznańskim pomniku. Za nimi Łokietek z chorągwią, na której wyszyty biały orzeł piastowski. Wreszcie w płaszczu królewskim i koronie Kazimierz Wielki, niosący złocistą puszkę. Poszedłszy ku progom szopy Aniołowie Piasta stają po dwóch stronach u wnijścia44; Kazimierz Wielki klęka.
KAZIMIERZ WIELKI45
Niechaj będzie pochwalony
Chrystus, niebieski Królewic,
W onej szopie urodzony