Stokroć są gorsi ciemięzce zuchwali,

Ich serce jadem nienawiści dysze

W piersiach ze stali.

Grzeszni są, Panie, lecz sto lat pokuty,

Sto lat niewoli przetrwali za karę,

A duch wynieśli jadem niezatruty

I żywą wiarę!

Grzeszni są, Panie, lecz Ty, co przyrzekasz:

„Ja nadłamanej trzciny nie dołamię”;

Na prośbę Matki już ich dłużej nie karz,