A ja na ostatek

Ptaków parę klatek

Daruję Panu.

W miarę jak który zgłasza się z podarunkiem — wybiega zaraz każdy i powraca po chwili, niosąc swoją ofiarę.

FRANEK

Każdy przyniósł dla Dzieciątka dar swój jaki taki,

A cóż my Mu zaniesiemy, słudzy i chudaki?

Jako nic nie mamy,

Chyba Mu zagramy

Na czym kto umie...