Zaśpiewamy piosnkę społem,
Uderzymy o żłób cołem,
Uciesymy Dziecinę...
Z kolędy przechodzą w krakowiaka Abośmy to jacy-tacy. — Z głębi wpadają Cztery pary krakowiaków i krakowianek. Tancerze w granatowych karazjach25 z czerwonymi sukami26, naszywanymi w cętki — Krakowianki w spódniczkach białych, muślinowych, obszytych wstążkami kolorowymi, w wieńcach ślubnych na głowie. Pasterze rozstępują się i stają w półkole. — Muzyka ustawia się na przodzie sceny, w lewym rogu, plecami do widzów. Za Krakowiakami wszedł Żyd arendarz27 z graniatą28 flaszką wódki — i stojąc przy muzykantach, nalewa tancerzom w miarę, jak który śpiewa do muzyki.
WESELE KRAKOWSKIE
cztery pary Krakowiaków i Krakowianek stają do tańca.
4 KRAKOWIACY
śpiewają razem
Abośmy to jacy tacy
Chłopcy krakowiacy,