Tak prosi.

Podczas ostatniej strofy, żyd Lejba, zwabiony śpiewem, zaziera30 na przedscenie spoza kurtyny, w końcu wsuwa się nieśmiało.

JĘDREK-MĘDREK

spostrzegłszy go, zwraca się ku niemu śpiewa

Żydzie, Żydzie, Mesyjasz się rodzi,

Więc Go tobie, więc Go tobie powitać się godzi.

ŻYD

śpiewa

A gdzie Go jest? A gdzie Go jest? Rad bym widzieć tego!

Będziem witać, będziem kłaniać, jeśli co godnego.