Straż chwyta i wyprowadza Marszałka.

CHÓR

daleko za sceną śpiewa

Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi:

Wstańcie pasterze, Bóg się wam rodzi.

Czym prędzej się wybierajcie,

Do Betlejem pośpieszajcie

Przywitać Pana.

HEROD

zaniepokojony