Sam nie wiem, co się dzieje,

I co to wszystko znaczy:

Niebo łuną goreje

W komety świetle srogim;

Burzy się lud prostaczy,

Wnet na mnie wręcz uderzy;

O Królu, co jest Bogiem,

Zrodzon między bydlęty

I otoczon barłogiem,

Po świecie baśń się szerzy.