KRÓLOWA
zrywa się i wyciąga groźnie rękę
Zgiń, dziatek niewinnych kacie!
Przepadnij, krwawy tyranie!
Słania się na ręce pań dworskich, które ją wyprowadzają ze sali. W arkadzie po prawej stronie tronu staje tłum kobiet, które straż stara się powstrzymać halabardami. Chór ten matek betlejemskich jękiem i krzykami zawodzi, wyciągając ku sali tronowej pięści. Wśród ogólnego lamentu słychać wykrzyki urywane.
I MATKA
Puśćcie mnie! Puśćcie! Do oczu mu stanę...
Krew dziecka rzucę mu w twarz!
II MATKA
Zbójco! Na dziatki patrz pomordowane,