To z tej przyczyny poszło, że się nie poznali,

Póki w onem pałacu pospołu mieszkali.

32

Bo tak beł od Atlanta pałac uczonego

Sczarowany, że jeden nie mógł znać drugiego.

We dnie i w nocy mieczów nie odpasowali,

Zawżdy zbroje na sobie i tarcze miewali,

Ich konie także beły zawżdy posiodłane,

Z munsztukami na łękach; które zgotowane

Jadły w stajniej przy wrociech i owsy i siana,