I kopyta końskiego świeżo bitych szlaków;

Wtem na obu hiszpański rycerz, nad którego,

Jeśli go ja dobrze znam, chłopa pyszniejszego

Jako żywo podomno nie było na świecie,

Krzywo patrząc, zawoła: »A wy gdzie jedziecie?

39

»Jeśli chcecie być żywi i zdrowi, tak wiedzcie,

»Albo stąd w inszą drogę albo nazad jedźcie;

»Nie chcę ja towarzysza tam, kędy miłuję,

»I tam, gdzie mojej dziewki szukam i szlakuję«.