»Żałosny, kiedy już miał odjechać odemnie;
»I nie czynił swej żądze inakszej obrony
»Jeno, że mię chciał z sobą zawieźć w swoje strony.
10
»Iż wielką w tem przeszkodę uznawał z tej miary,
»Że on był chrześcijanin, ja pogańskiej wiary,
»Boby mię mu mój ociec nie dał był za żonę,
»Ukradkiem mię umyślił uwieźć w swoję stronę
»Z ojczyzny mej Bajony, co między polami
»Zielonemi nad morzem leży pod górami,