23

»Almoni, co się tego nic nie bał, poważał

»Odorykowę radę i jako rozkazał,

»Do miasta szedł blizkiego zaraz onem czasem,

»W mili wielkiej za gęstem leżącego lasem.

»Skoro odszedł Almoni, Odoryk onemu

»Umyślił swe zamysły objawić drugiemu,

»Częścią, że go nie mógł zbyć, gdy go wyprawował,

»Częścią, że sobie o niem siła obiecował.

24