Przeważna bohatyrka prętko się namyśla
I zabić swego szkojcę732 koniecznie zamyśla.
Ubiera się w swą zbroję zwyczajną i jedzie
Tam, kędy ją życzliwa prorokini wiedzie,
Która ją, wielkie cudy czyniąc, to polami,
To gęstemi, kwapiąc się, prowadzi lasami,
Coraz ją czem wesołem w drodze zabawiając
I gadaniem prącej jej przykrej ulżywając.
55
Jednak, kiedy tak z sobą pospołu jechały,