Skoro jej tak więtszą część potomków odkryła

I wnętrzną jej radością serce napełniła,

Powtarzała jej często, jadąc z nią powolej,

Jako miała Rugiera wyzwolić z niewolej.

Melissa wtem została, kiedy od onego

Pałacu była blizko czarownikowego:

Nie zdało się jej dalej podjeżdżać pod mury,

Aby jej czarnoksiężnik nie obaczył z góry.

75

Na samem rozjechaniu mówi Bradamancie,