Z temiś ty w one czasy piersiami mężnemi,

W niebezpieczeństwo ono wielkie wniesionemi,

Takeś otrząsł bogate i złote żołędzie760

I złamał kij czerwony i żółty761, iż wszędzie

Tobie samemu tryumf przyznają bogaty

Za to, że ma lilia całe swoje kwiaty,

I Rzym ci w on czas wieńcem głowę opasował,

Żeś jego Fabrycego762 zdrowego zachował.

5

Wielka rzymska kolumna, przez cię poimana763,