»Jeno rychło, bo długo nie chcę się tu bawić«.

42

»Oszalałeś — powiada — i kazić się głowa!«.

Więcej nad to Granatczyk nie mówił i słowa,

Ale hardy Tatarzyn zaraz z wielkiem gniewem

Skoczył i na wylot mu przebódł piersi drzewem827;

Bo zbroja tak ciężkiego razu nie strzymała

I dusza wielką raną wypadać musiała.

On znowu drzewo bierze skrwawione na poły,

Bo nie ma inszej broni na nieprzyjacioły.