Kto jej nie znał, każdyby ją miał za anioła;

Ostatki wszytkie sprosne851 i plugawe miała,

Ale to wszytko długiem płaszczem nakrywała;

I ubiór zbyt szeroki miała i przestrony,

Pod którem nóż nosiła, jadem napuszczony.

88

Dowiaduje się u niej archanioł, którędy

Iść ma szukać Milczenia, żeby nie wpadł w błędy.

Zdrada na to odpowie: »Przed czasy dawnemi

»Mieszkało — prawi — zawsze z cnotami świętem i