Myją, kiedy się wzburzy morze Atlantowi,

Porachuje, jak wiele jók niebo używa,

Gdy kradzież miłośników w północy odkrywa.

100

Słychać, że dzwony, bite ciężkiemi młotami,

Powietrze rozdzielają strasznemi dźwiękami,

Widać w różnych kościołach nabożne szemrania,

Rąk w niebo podnoszenia, krzyżami padania;

I gdyby się tak Bogu skarby podobały,

Jako się w nich mniemania nasze zakochały,