Wracają się w przykopy na dół Sarraceni,

Od ran i od pocisków gęstych przymuszeni.

111

Nie tylko ręcznych broni naszy używają,

Ale i wielkie z góry kamienie zwalają

I sztuki wielkie murów, umyślnie na bramy

Włożone, i dachy z wież i dębowe tramy,

I na tych, którzy pod mur podchodzą, w przykopy

Leją wody gorące i wrzące ukropy;

A natrudniej odeprzeć takiemu deszczowi,