Który z daleka woła i kiwa rękami,

Prosząc, abym go swemi nie mijał rymami.

10

Już czas, iżbym się też co z Astolfem zabawił,

Któregom, jeśli dobrze pomnicie, zostawił,

Kiedy po tak wygnaniu długiem, utęskniony,

Pragnął się znowu wrócić do ojczystej strony,

Tak, jako mu otuchę była uczyniła

Ta, co sprosną Alcynę w boju zwyciężyła,

Obiecawszy mu drogą jako nałatwiejszą