Co je były z wysoka Gismundzie931 porwały
I daleko od krajów swych pounaszaly;
A mnie o tem tu mówić nie potrzeba siła,
Bo się ta historya wszędzie rozgłosiła,
Acz ten, który ją pisze, na ojcu się myli,
Twierdząc tak, jakoby się z inszego zrodzili.
Teraz się oba biją z Orylem zwiedzieni,
Oto od onych pięknych białych głów proszeni.
74
Słońce, jeszcze wysokie, dosyć już się było