Ale mu nadto dziesięć pychoty przydali,

Aby go przez całą noc onę pilnowali,

Żeby się nie rozwiązał i potem na śpiących

Nie uderzył, bezpiecznie bez straży leżących.

78

U stołu bogatego w kosztowne przyprawy,

Kędy były uciechą namniejszą potrawy,

Więtszą część zabaw trawią i swojej rozmowy

O tem, jako był wielki on cud Orylowy

I że nie beł na świecie jeszcze drugi taki,