Twarz brzydkiej głowy zbladła i wszytka sczerniała
I widomy znak śmierci zaraz ukazała;
I tułów, co łeb goni i szuka swej szyje,
Spada z siodła i martwy ziemię sobą bije.
88
Astolf, gdzie beł rycerze i panie zostawił,
Z martwą się głową w ręku Orylową stawił,
Co wszytkie znaki miała zdechłego człowieka,
I pień jego leżący ukazał z daleka.
Ja nie wiem, jeśli okiem wesołem patrzali