92
I Gryfon i Akwilant na to pozwolili
I każdy swoję panią żegnał w onej chwili;
Które acz ich odjazdu barzo żałowały,
Odporu dać ich żądzej jednak nie umiały.
Wtem się w prawą z Astolfem pospołu puścili,
Zmówiwszy się, aby cześć świętem uczynili
Miejscom, gdzie Bóg żył w ciele, i pokłon oddali
Pierwej, niżby do pięknej Francyej jachali.