W temże miejscu lub blizko ci, co zabijają,
Przy zabitych od siebie sami umierają.
58
Gdzie jeden hufiec, wielkiem spracowany trudem,
Ustąpi, drugi z świeżem następuje ludem;
I tej i owej stronie ludzie przybywają,
Tu jezdy, a tu lekkie piechoty puszczają.
Ziemia, co wojska dźwiga, wszytka sczerwieniała
I zielony, piękny płaszcz w krwawy odmieniała;
Gdzie było pierwej różnych barw kwiecie obfite,