Z których jeden z gorącej Afryki wywodził,

Kto się jeno do szable i kopie godził;

Drugi wszytkę na głowę ruszył Hiszpanią,

Aby zgubił i zniszczył do szczętu Francyą.

Właśnie tam w ten czas trafił Orland77 pomieniony;

Ale prędko żałował, że przybeł w te strony,

7

Bo stracił swoję miłą. O nieszczęście silne!

O jako ludzkie sądy często są omylne!

Tę, którą z takiem trudem, z służbą tak stateczną