»Powiedzcie mi — mówi jem — cobyście wskórali,

»Choćbyście na ostatek się pozabijali?

»I co za korzyść za te trudy swe weźmiecie,

»Skoro skończycie, skoro bić się przestaniecie,

»Jeśli grabia z Anglantu154 — podobno go znacie? —

»Nadobną Angelikę, o którą wy macie

»Taki spór między sobą i taki bój srogi,

»Ma bez zwady, bez prącej i bez żadnej trwogi?

17

»Potkałem ich stąd w mili: do Paryża jadą