»Atoli się przecię wprzód potkał Gradas śmiały,

»Lub mu Rugier ustąpił, lub tak losy chciały.

»A skoro ducha dodał mocnego rogowi,

»Dawając znać brzydkiemu czarnoksiężnikowi,

»Skoro on dźwięk usłyszał, wyjechał ochotny,

»Wszytek w zupełnej zbroi, a pod niem koń lotny.

49

»Naprzód wzgórę lekkiemi uważony pióry,

»Pomału się podnosi, jako żóraw, który

»Napierwej się zapuszcza nogami prędkiemi,